Kilku graczy WoW-a spotkało na rajdzie… nowego prezydenta Blizzarda

Wowoww horz

Może teraz skończą się hejterskie przytyki fanów World of Warcraft, którzy twierdzili, że pracownicy Blizzarda nie grają w swoje gry (i dlatego ich nie rozumieją, a potem podejmują nietrafione decyzje).

Kilkoro amerykańskich graczy pochwaliło się na Reddicie, że jednym z członków ich pubowej drużyny na Sanctum of Domination (najnowszego rajdu w WoW-ie) był sam Mike Ybarra, ukrywający się pod nickiem “Qwik”.

Wydawałoby się, że takie osobistości grają wyłącznie we własnym zamkniętym gronie, jednak nie Pan Ybarra, który korzysta ze zwykłego LFR (Looking For Raid) i bawi się z zupełnie losowymi osobami. Podobno, aby poznawać ludzi i sprawdzać ich reakcje na grę. 


Mike Ybarra to nowy prezydent, współ-prezydent Blizzard Entertainment (razem z Jen Oneal), który po ostatnich niemiłych wydarzeniach zastąpił na tym stanowisku J. Allen Bracka.


Skąd wiadomo, że to właśnie on?

Po pierwsze: od jakiegoś czasu było wiadomo, że Pan Ybarra to aktywny gracz World of Warcraft

Po drugie: Pan Ybarra czasami transmituje swoje podboje na Twitchu

Po trzecie: jego postać rzeczywiście nazywa się “Qwik”, tak samo jak konto na Twitterze

Oczywiście, być może jest to element ocieplania wizerunku firmy (“ej, gramy w WoW-a i wiemy, co należy poprawić”), a być może zwykły zbieg okoliczności. Przecież Pan Ybarra wraca do domu i jakoś spędza swój wolny czas np. na rajdowaniu w World of Warcraft.

Zobacz także

23 komentarzy