Knight Online, czyli przykład starego MMORPG, który zjada „next-geny”

Knigh

Oto niezbity dowód na to, że stare gry MMORPG (takie +10 lat) nadal cieszą się ogromną popularnością. I nie mówię tutaj wcale o World of Warcraft (prawie 14 lat na karku) czy Tibii (21 lat), tylko Knight Online, który ma więcej aktywnych graczy niż super nowoczesne tytuły z tego lub ubiegłego roku. 

Przez ostatni tydzień, w losowych godzinach (między 12:00 a 22:00) robiłem screenshoty pojemności na poszczególnych światach. Okazało się, że praktycznie każdy serwer znajdował się na granicy przepełnienia (pod czerwony kolor). 

Pewnie dlatego zalogowanie się do gry w porze popołudniowej lub wieczornej, jeśli nie posiadacie aktywnego Premium, graniczy z cudem. Normalnie trzeba stać w kolejkach, które trwają od kilku do nawet kilkudziesięciu minut. 
Zapamiętajcie, że cały czas mówimy o grze MMORPG, która istnieje od 2001 roku i która… wygląda jak wygląda. Knight Online to jednak nie grafika, ale super klimat, super skillowe PvP (bez odpowiedniego sprzętu i znajaomośc mechaniki nie będziecie istnieć), super postacie i super podejście do handlu, gdzie trzeba rozłożyć stragan i starać sie coś sprzedać (poświecając swój cenny czas). 

Kompletnie nie dziwimy się naszym forumowiczom, którzy nie chcieli dłużej czekać na „zbawcę gatunku MMORPG” i postanowili zagrać w coś sprawdzonego. Padło na Knight Online właśnie. Stworzyli nawet gildię (chętnych zapraszamy pod ten adres). 

Jedyny minus O jest taki, że większość populacji stanowią gracze z Turcji. Polecamy więc steamową wersję, na której znajdziecie większą różnorodność, jeśli chodzi o playerów. 

Zagracie TUTAJ (strona) lub TUTAJ (Steam).

Zobacz także

11 komentarzy