Najlepszy solo gracz World of Warcraft. Dotarł najdalej ze wszystkich…

2020 05 04 143631

World of Warcraft posiada wielu wybitnych „solistów”, którzy bez niczyjej pomocy mierzą się z najgroźniejszymi mieszkańcami świata Azeroth. 

Tacy gracze wychodzą naprzeciw rajdowego bossa (docelowo stworzonego do walki z kilkudziesięcioma osobami) i walczą z nim jak równy z równym. Czasami polegając, czasami zwyciężając. 

Tak jak nasz dzisiejszy bohater o nicku „Rextroy” (120 level Human Paladin z europejskiego serwera Outland - PROFIL), który jako pierwszy na świecie samodzielnie pokonał Hiveminda oraz Il'gynoth – dwójkę bossów z ostatniego rajdu „Ny'alotha” (Normal).

Walka z Hivemind: 

Walka z Il'gynoth: 

Imponujące? I to jeszcze jak. Jeśli już słyszymy o jakimś solo-killlu, to zazwyczaj dotyczy od bossów ze starych rajdów, które pojawiły się w WoW-ie dwa, trzy, cztery lub pięć lat temu. Mało kto decyduje się na wyprawę do nowego rajdu, który wciąż sprawia wiele trudności niektórym grupom, a co dopiero pojedynczemu śmiałkowi:) 

Można więc powiedzieć, że „Rextroy” dotarł najdalej ze wszystkich i śmiało może być nazywany najlepszym solo graczem World of Warcraft. 

Nie wystarczyło przecież – tak po prostu – wyruszyć na bossa. Przygotowania do tych potyczek trwały kilka tygodni (fragment jego wypowiedzi: „I have worked on soloing this boss for a few weeks, most of the time spent trying to gear my character. And by gearing I mean grinding versatility corruptions”). Odpowiedni gear, znajomość mechanik, odpowiedni zestaw skillów - wszystko miało znaczenie. 

Szacunek!


W opisie swoich filmów "Rextroy"  zdradza dokładne taktyki. To dla tych, którzy zamierzają powtórzyć jego niesamowity wyczyn. 

Zobacz także

20 komentarzy