Największy bot do Path of Exile ogłasza upadłość. Wszystko dzięki... Blizzardowi

Biddy

Fani Path of Exile mają dług wdzięczności wobec… Blizzarda, bo to  on – swoimi działaniami – spowodowali zamknięcie ExileBuddy, czyli jednego z największych i najbardziej rozbudowanych botów do PoE. 

ExileBuddy, bo tak nazywał się ten program, był częścią „firmy” Bossland GmBH, która tworzyła płatne hackierskie oprogramowania do np. World of Warcraft, Diablo 3, Overwatch czy właśnie Path of Exile. 

Kilka lat temu Blizzard wytoczył sprawę właścicielowi tego przybytku i po zaciętych bataliach sądowych wygrał wojnę, dzięki czemu popularne boty do WoW-a raz na zawsze zniknęły z rynku.

To z kolei miało pośredni lub bezpośredni wpływ na to, że ExileBuddy kończy teraz swoją działalność

(kliknijcie, aby powiększyć)

Grinding Gear Games nie siedzi jednak z założonymi rękami i czeka, aż ktoś załatwi za nich sprawę botów. Nowozelandczycy walczą z nieuczciwymi graczami na swój sposób. Kilka tygodni temu zbanowano rekordową liczbę cziterów (wspominaliśmy o tym), a ostatnio zajęto się "mniejszymi" przestępcami, którzy korzystali z pewnych ułatwień (np. do map) w czasie swojej zabawy z Path of Exile. 

Nie pytajcie nas jednak, jak działał ExileBuddy. Nie wiemy... i nie chcemy tego wiedzieć. Wy też nie powinniście się tym interesować. 

Zobacz także

40 komentarzy