“Nie macie wstydu”, “lepiej grać na privach”. Fani World of Warcraft atakują Blizzarda

304516 burning crusade through the dark portal

Miesiąc bez afery związanej z Blizzardem to miesiąc stracony.

Blizzard Entertainment znowu znajduje się pod ostrzałem swoich fanów. Wszystko z powodu zbliżającej się wielkimi krokami premiery World of Warcraft Burning Crusade Classic (już 1 czerwca).

To, co rozwścieczyło graczy WoW-a to cały pakiet “usług” związanych z TBC Classic: Burning Crusade Classic Deluxe Edition za 70 dolarów (260 złotych), Boost postaci za 40 dolarów (150 złotych) oraz Klonowanie Postaci za 35 dolarów (130 złotych).

Największe kontrowersje wywołuje ostatnia usługa, czyli Character Cloning Service, która jest bezczelnym skokiem na kasę.

Gracze, którzy włożyli mnóstwo pracy w swoją postać lub postacie, muszą zapłacić 35 dolarów, żeby przejść do Burning Crusade Classic, ale jednocześnie nie stracić swojej postaci w Classic (dzięki klonowaniu możemy grać na obu wersjach).

Innym problemem jest brak “świeżych” serwerów TBC oraz to, że gdy duża część graczy przejdzie na Burning Crusade (bez klonowania, czyli bez płacenia), to Classic zacznie mieć problem z liczbą graczy. Nie mówiąc o pozostałych sprawach jak odkładany w czasie patch 9.1 do Retail - to juz pół roku od ostatniej dużej aktualizacji gry. 

Masakra. Miało być święto fanów World of Warcraft (Classic), a tymczasem mamy niekończący się hejt. Blizzard z każdą kolejną decyzją udowadnia, jak bardzo oddala się od swojej społeczności.

Nikogo nie dziwią już także głosy, że "największym problemem World of Warcraft... staje się sam Blizzard". 

Zresztą poczytajcie sobie komentarze np. na Reddicie (TUTAJ, TUTAJ lub TUTAJ). Zobaczycie, jak ludzie “kochają” Blizza. 

I takich wpisów są dosłownie tysiące.

***

Nawet Asmongold, najpopularniejszy streamer World of Warcraft, ma powoli dość tego wszystkiego. W coraz ostrzejszych słowach wypowiada się na temat Blizzarda i tego, w jakim kierunku idzie cała gra.

Zobacz także

51 komentarzy