Oto gracz, który "złamał" World of Warcraft

Break

World of Warcraft wcale nie jest taki idealny, jak się wszystkim wydaje.

O ile instancje i rajdy z ostatniego dodatku są dopracowane w najmniejszych szczegółach, to starsze lokacje nie są przygotowane na pewne… odchylenia od normy. Chodzi mi konkretnie o pewien niedcodzienny wyczyn gracza „Thveilleath” ze 101 lvl (tutaj znajdziecie jego profil), który nie stworzył swojego Night Elfa Demon Huntera po to, żeby mocniej uderzać, ale po to, żeby… szybciej się poruszać. Tak dopasował przedmioty i umiejętności pod swoją postać, żeby osiągnąć maksymalny movement speed, który w połączeniu z bazowymi zdolnościami Łowcy Demonów, dał niesamowity efekt.

Ostatecznie uzyskał 230% base movement speeda, chociaż z tymczasowymi bonusami było tego jeszcze więcej.  

(klikajcie, aby powiększyć)

I właśnie z tym „strusiem pędziwiatrem” wybrał się na wycieczkę do starych instancji: od wersji Vanilla po Warlords of Draenor. Tam dopiero działy się cyrki. Niesamowita szybkość Demon Huntera oraz jego skoki, dashe, double jumpy, backflipy spowodowały sytuację, że postać przelatywała poza tekstury, dostając się do miejsc, do których zwykły "śmiertelnik" nigdy by nie dotarł. Dosłowny speedrun. WoW został bezlitośnie obnażonycheeky

Po prostu Blizzard nie był przygotowany na takiego bohatera. Tworząc kilka lat temu ów lokacje, nie uwzględniono planów, że znajdzie się jakiś „maniak”, który uzyska takie efekty.

Efekty widać na filmiku: 

Zobacz także

30 komentarzy