TOP 5 idealnych rozwiązań dla altoholików

G%c5%82owny

W grach MMORPG powstała specjalna kategoria graczy, tzw. altoholicy. Nie mam tutaj na myśli osób, które projektują dodatkowe postacie dlatego, że w ich tytule zwyczajnie nie ma czego robić. Nie, w tym przypadku mam na myśli graczy, którzy z uporem maniaka tworzą kolejnych herosów dla zabawy.

I nie ma w tym niczego złego. Jedni są altoholikami, bo czerpią przyjemność z expienia. Inni lubią być samowystarczalni i mieć bohaterów na każdą okazję. Znajdą się również osoby, które w ten sposób zarabiają w grze – obstawiają bowiem wszystkie profesje.

Jaki by powód nie był, nie każdy MMORPG wspiera robienie altów. W takim Final Fantasy XIV przykładowo, w obrębie jednej postaci dostępne mamy wszystkie klasy i jest to jakieś rozwiązanie. W World of Warcraft zaś, swojego czasu tworzenie dodatkowego bohatera było (w BfA jeszcze jest, ale wkrótce nie będzie) uciążliwe. Wszystko z powodu przymusu farmienia artifact power.

Poniższa TOP-ka zaś to zestawienie najlepszych rozwiązań, które altoholicy powitają z otwartymi ramionami. A przynajmniej powinni, bo np. w naszej redakcji to Zetrig zawsze zaciera rączki na wieść, że może gdzieś stworzyć pierdylion kolejnych postaci :)


5. Sprzymierzone rasy

Tutaj z kolei chwalę i ganię najnowsze rozwiązanie w World of Warcraft. Zacznę najpierw od ganienia – te całe sprzymierzone rasy pojawiły się zwyczajnie za późno! Taka opcja powinna działać od dawna i zdecydowanie byłaby atrakcyjniejsza. Co jednak w tym takiego fajnego?

Zamiast tworzyć nową postać od zera, zaczynamy na 20. poziomie. Do tego za doprowadzenie jej do samego końca i to bez korzystania ze wspomagaczy, dostajemy jakieś bonusy, czy przedmioty kosmetyczne. Wcześniej jednak, odblokowanie rasy sprzymierzonej wymaga spełnienia pewnych wymagań. W prosty sposób nagle zrobienie dodatkowej postaci wydaje się odrobinę ciekawsze i związane są z tym pewne benefity. Normalnie raj!


4. Nagrody na całe konto

To jedna z najlepszych rzeczy, jaka może się trafić. Wyobraźcie sobie, że wykonujecie jakieś wyzwanie, z którego otrzymacie szalenie przydatną rzecz. Przykładowo odblokowane zostanie latanie. Robicie serię misji, spełniacie karkołomne wymagania, a wszystko po to, aby okazało się, że na drugiej postaci musicie całość zaczynać od nowa.

Z tego powodu współdzielone wyzwania oraz nagrody przyznawane na całe konto to jedna z najlepszych opcji, jaka może spotkać altoholika. Mowa tutaj oczywiście o rzeczach, których nie ma zwyczajnie sensu robić od nowa. W tym przypadku takie Guild Wars 2 dostaje sporego plusa, bowiem tam zazwyczaj wystarczy zrobić coś na jednej postaci, by było to dostępne dla całego konta. Oczywiście nie wszystko ;)


3. Alt sterowany przez AI

Tutaj rozwiązanie idealne dla instancjonowanych MMORPG-ów. Znaczy takich, gdzie główne miasto pełni rolę HUB-a, a wszystko poza nim to indywidualna przygoda dla grupy bohaterów. W takim przypadku bardzo często zatrudnia się najemników sterowanych przez AI, aby zapełniali brakujące sloty w drużynie. Samotne wilki nie szukają nawet innych graczy, tylko grają ze sztuczną inteligencją.

Teraz wyobraźcie sobie genialne rozwiązanie z Guild Wars, które pozwala naszego alta zatrudnić w roli najemnika uzupełniającego zespół. Zamiast brać stworzone przez system postacie, decydujemy się na bohatera stworzonego przez nas samych. W Wakfu obowiązuje podobny system, dzięki któremu nasze postacie mogą służyć za sidekicki i nic się nie marnuje!


2. Wszyscy bohaterowie na jednej postaci

W tym przypadku jest to ewolucja altoholizmu. Zamiast bowiem robić kolejnych herosów, mamy dostęp do wszystkich klas postaci w obrębie jednego bohatera. Jeśli ktoś koniecznie chce stworzyć przedstawiciela innej rasy, to nie ma problemu. Niemniej jeśli ktoś pragnie, aby jego główna postać była samowystarczalną jednostką, w obrębie której może grać czym chce, nie ma problemu!

Takie rozwiązanie oferuje Final Fantasy XIV, czy Warframe (skoro już uparliśmy się na nazywanie go MMORPG). Kilka kliknięć i *boom* nasza postać pełni zupełnie inną rolę. Nadal musimy expić ją od nowa, ale nie musimy przejmować się przerzucaniem ekwipunku, nieodkrytymi obszarami mapy, czy nieodblokowanymi rzeczami. 


1. Wspóldzielona reputacja

Tego akurat życzyłbym sobie w World of Warcraft (dobrze, że dostaniemy to w 8.1), ale na szczęście jest w Star Wars: Tle Old Republic. Farmicie do upadłego reputację dla klanu Żółwi. Odblokowujecie dostęp do związanych z nimi przedmiotów, często kosmetycznych. Robicie nową postaci i co? Zaczynacie zabawę od początku. Zamiast tego preferuję rozwiązanie ze SW: TOR, gdzie reputacja jest współdzielona dla postaci przypisanych do Legacy.

Wyobraźcie sobie sytuacje w której czeka Was tona grindu. W pewnym momencie znudziła Was dana postać i przeskakujecie na inną, ale dalej możecie zdobywać punkty reputacji dla danej frakcji. Nie wchodzą one do nowe puli, tylko zaliczane są do wspólnego wskaźnika. W ten sposób całe konto pracuje na bonusy. Teoretycznie altomaniacy mieliby tutaj przewagę nad zwykłymi graczami, ale całość da się bez problemu zbalansować.


Oczywiście należy wziąć tutaj pod uwagę, że powyższe propozycje nie sprawdziłyby się w każdej grze MMO. Wszystko zależy od specyfiki danego tytułu. Daleki jestem od tego, by wszystkie te opcje wciskać do jednej produkcji ;).

Na koniec chciałbym zapytać, który MMORPG według Was jest najbardziej przyjazny altoholikom?

Zobacz także

13 komentarzy