TOP 5 porad dla nowych graczy MMO

46091093 2015330368759016 9218764224140935168 n

Ej, pssst, wiecie, że nie wszyscy są gotowi?

Tak, poważnie. Nadal wśród nas znajdują się „newbie”, czyli poczatkujący, którzy nie mają zielonego pojęcia o gatunku MMORPG. Dokładnie, nie wiedzą czym jest święta trójca, nie ogarniają systemu aggro, a rotacja jest dla nich czarną magią.

Niemniej to nie powód, aby ich wyśmiewać lub wkurzać się na nich. Zamiast tego lepiej wyciągnąć pomocną dłoń i przeprowadzić przez trudne początki. Kto wie, może w ten sposób zyskacie wiernego kompana lub oddanego członka gildii?

Dzisiejsza TOP-ka to krótkie rady dla wszystkich tych, którzy postanowili wdepnąć w padół łez zwany grami MMO.

Zwłaszcza teraz, gdy mówi się, że gatunek tkwi w stagnacji i „wszystko zostało już wymyślone”. Zanim jednak z radością wykonacie skok na główkę do takiego World of Warcraft, Final Fantasy XIV, Black Desert Online czy tez innego tytułu, przeczytajcie uważnie, co mam Wam do powiedzenia.

Wierzcie mi na słowo, te porady niby są oczywiste, ale zdecydowanie się Wam przydadzą. Ach, całość jest czysto subiektywna, a kolejność przypadkowa.


5. Grajcie czym chcecie, bez względu na metagaming

Meta to z góry określony i utrwalony schemat roli, jaką odgrywa każdy poszczególny gracz, uważany powszechnie za najbardziej optymalny do zwycięstwa. Teoretycznie dotyczy przede wszystkim gier MOBA, ale metagaming obecny jest w każdej grze sieciowej. Jeśli zależy Wam na byciu PRO, osiąganiu najlepszych wyników oraz graniu tak, jak wszyscy to droga wolna – meta stoi przed Wami otworem.

Jednak, gdy podoba Wam się klasa/postać/specjalizacja X i czujecie się w niej dobrze, to zwyczajnie grajcie czym chcecie. To Wy będziecie spędzali z danym tytułem swój wolny czas. Jasne, przez to, że społeczności są mocno nastawione na metagaming i mają konkretne wymagania, możecie nie załapać się na jakiś raid. Niemniej po co macie zmuszać się do czego, co się Wam nie podoba?

Oczywiście nie namawiam nikogo do bycia growym hipsterem – co to, to nie :). Zwyczajnie nie dajcie się zwariować!


4. Endgame to bzdura – grajcie w swoim tempie

Niejednokrotnie czytam, że zabawa z tytułem Y rozpoczyna się dopiero na endgame. Każdy powinien rushować do maksymalnego poziomu, bowiem tam czeka na nas Góra Obfitości i Dobrej Zabawy. Nic bardziej mylnego. Jasne, że expienie dla niektórych może być żmudnym obowiązkiem. Questy polegające na zabijaniu 10 wilków i przynoszeniu ich skór to również żaden szczyt marzeń. Zresztą, niejednokrotnie misje to tylko wymówka dla grindowania.

Dlatego grajcie bez pośpiechu. Cieszcie się przygodą, każdym zdobytym poziomem. Poznajcie krainę, w której aktualnie przebywacie, może NPC ma jakąś ciekawą historię do opowiedzenia? A może odkryjecie nawiązanie do Wiedźmina, albo znajdziecie jakiś ciekawy Easter Egg? Zabawa rozpoczyna się w momencie, w którym zalogujecie się na serwer i stworzycie postać, a endgame to jedynie zwieńczenie całości.


3. Trolle są częścią społeczności. Nie zrażajcie się globalnym czatem

Gry MMO to prawdziwa wylęgarnia trolli, chamów, Waszych ojców (wnioskując po tym, że r*@#!li Waszą matkę) oraz różnych osób mniej lub bardziej przyjaźnie do Was nastawionych. Niemniej to jedynie część całości. Racja, może i najgłośniejsza, ale tak to właśnie bywa – tacy ludzie tupią nogami, a reszta siedzi cicho. Dlatego należy podejść do tego z odpowiednim dystansem.

Globalny czat, czy też główny kanał, to prawdziwe pole minowe. Na proste pytanie możecie otrzymać mnóstwo sprzecznych odpowiedzi, a i tak dowiecie się również, że macie raka. Znajdą się jednak osoby, które w prywatnej wiadomości udzielą Wam odpowiedniej pomocy. Dlatego nie zrażajcie się i zwyczajnie szukajcie innego kanału lub nauczcie się patrzeć na niego przez różowe okulary – wierzcie mi na słowo, takie zbiorowisko trolli potrafi poprawić humor :).


2. Wypróbujcie grę zanim przeczytacie o niej tonę bzdur i narzekań w Sieci

Ej! Bo ta gra jest P2W, nikt w nią nie gra, śmierdzą jej stopy, a Destiny 2 podstawka jest totalnie niegrywalna bez dodatkuf! To fajnie, że ktoś ma jakąś opinię na dany temat, ale dobrze byłoby mieć i własną. Zwłaszcza, że większość gier MMO (a może wszystkie?)  posiada darmowego triala, dzięki któremu możecie sprawdzić z czym to się je. Czemu zatem nie poświęcić jednego dnia na próby?

Zwłaszcza, że w zasadzie niczego nie tracicie. Ot, będziecie bogatsi w doświadczenia i przynajmniej nie przejdzie Wam nic koło nosa tylko dlatego, że ktoś Wam coś powiedział. A to galopujące P2W? W zasadzie mało osób dochodzi do etapu, w których jest ono odczuwalne. Kto Wam zatem broni dobrze bawić się do tego czasu? I tak prędzej czy później przeskoczycie do innej gry!

Więc zamiast czytać opinie sfrustrowanych graczy na Reddicie, zwyczajnie zagrajcie. Jeszcze może okazać się, że był to strzał w dziesiątkę!


1. Postarajcie się być społecznymi, w końcu o to chodzi w MMO

Zapominamy o tym, ale gry MMO to w dużej mierze społeczność. Ba, to ona napędza świat i w zasadzie dzięki interakcjom z innymi mamy ten gatunek. W innym przypadku można byłoby zwyczajnie grać w co-opa lub single playera. Korzystajcie zatem z tego, że macie dookoła Was ludzi.

Dołączajcie do gildii, twórzcie małe społeczności, zagadujcie. Kiedyś nawiązywało się w ten sposób życiowe przyjaźnie – tak właśnie, poprzez głupią grę. Czemu zatem zamykać się na innych lub grać w stricte wyselekcjonowanej grupie osób? Dajcie szansę również innym :).


0. Nie stójcie w ogniu!

To rada specjalna, dodatkowa. Poważnie, nie stójcie w ogniu. Może nie zadacie przez to „tons of damage”, ale przynajmniej przeżyjecie, a healerowi oszczędzicie palpitacji serca.

To byłoby wszystko z mojej strony. Jakich rad Wy udzielilibyście początkującym graczom, którzy chcą wkroczyć do świata MMORPG?

Zobacz także

9 komentarzy