W Artifact gra już mniej niż 100 osób. Valve ma się czego wstydzić

Tymczasem Artifact przekroczył kolejną barierę obciachu. W „wielkie” dzieło Valve, które miało zrewolucjonizować rynek sieciowych karcianek, bawi się się już garstka osób.
Dzienna liczba CCU po raz pierwszy w historii spadła poniżej setki. Koszmar.

Nic już nie uratuje Artifact od upadku. Nawet najbardziej drastyczne zmiany, łącznie ze zmianą modelu płatności, nie sprawią, że w Artifact zaczną grać nagle dziesiątki tysięcy osób.
Valve pewnie myśli, jak tutaj po cichu zamknąć serwery i raz na zawsze pozbyć się tego „zgniłego jajka”, które tylko psuje opinię całej firmy.
Oni już chyba pogodzili się z porażką. Od początku roku nie wprowadzili żadnej aktualizacji. Nie obniżyli też ceny gry podczas Letniej Wyprzedaży. Tylko czekać na opowiedni komunikat.