Wreszcie można normalnie pograć Throne and Liberty. Za nami gigantyczne łączenie serwerów

Throne and Liberty wystartował w październiku ubiegłego roku i – co by nie mówić – osiągnął spory sukces, przyciągając do siebie miliony graczy.
To z kolei wymusiło na Amazon Games otwieranie nowych światów – aż do 107 działających serwerów.
Niestety, jak to bywa w gatunku MMORPG, liczba graczy zaczęła regularnie maleć (Minęły trzy miesiące, a Throne and Liberty stracił już 85% graczy), co doprowadziło do tego, że wiele serwerów było “miastami duchów”, a fani TL wręcz błagali Amazon Games o szybką interwencję.
No cóż, trochę to trwało, ale wielkie łączenie światów wreszcie nawiedziło Throne and Liberty. Od wczorajszego wieczora cieszymy się mniejszym, odchudzonym, ale przede wszystkim zdrowszym tytułem, w którym wreszcie widać sporo żywych graczy.
107 serwerów zmieniło się w 25 serwerów. Europa pozostała z 11 serwerami.

Sami więc widzicie, że to dobry moment na powrót do Throne and Liberty. Szczególnie że jesteśmy tydzień (6 marca) od premiery pierwszego dużego dodatku do gry – Wilds of Talandre.
Zapraszamy TUTAJ.