Zdobył zaufanie, a potem oszukał "kolegów" na 20 tysięcy złotych!

Nomen

News nadesłany przez użytkownika Mustang1x1. Dziękujemy!

Wczoraj w EVE Online nastąpiła bardzo duża kradzież. Może nie największa w historii gry, ale nadal olbrzymia.

Na czym to polegało? Pewien świeży gracz był zły, że sam musi latać standardowymi, powszechnie spotykanymi okrętami, chociaż w grze istnieje grupka osób, która posiada unikatowe i niesamowicie drogie statki na PvP. Jak drogie? Bardzo. Takie statki można zdobyć tylko za Alliance Tournament. Zwycięska drużyna otrzymuje możliwość wyprodukowania 50 takich statków na całą grę. Ponieważ są bardzo potężne jak na swoją klasę - i fakt, że taki statek zostaje zniszczony permanentnie - to takie statki są bardzo cenne, często są droższe od największych okrętów w grze, tytanów, wartych w przeliczeniu po dwa tysiące dolarów.

Obmyślił więc plan, który najpierw zakładał zdobycie ich zaufania. Udało się. Z czasem zauważył, że ów gracze wymieniają się tymi statkami, jak rękawiczkami, pożyczając sobie nawzajem swoje maszyny. Był tylko jeden warunek takiego pożyczania - najpierw trzeba było posiadać co najmniej jeden taki statek i komuś go pożyczyć, żeby potem ktoś pożyczył ci swój (i tak dalej). Więc nasz gracz zaryzykował - kupił najtańszy taki okręt jaki znalazł i pożyczył wirtualnemu koledze. Plan się powiódł i od teraz mógł oficjalnie pożyczać statki od innych graczy. Niedługo potem udało mu się pożyczyć dwa takie cacka, wraz z kolekcją drogich oficerskich modułów. No i tutaj nastąpił zwrot akcji, bo nasz "bohater" zamiast oddać okręty kolejnej osobie... zwiał z nimi (czyt. ukradł). 

Łacznie zdobył równowartość 300 miliardów ISK, co jest warte około 5 tysięcy dolarów (20 tys. złotych)cheeky

Źródło

32 komentarzy