Prywatny serwer League of Legends zamknięty przez Riot Games

Drmundo 3

Był sobie taki projekt o nazwie Chronoshift. To prywatny serwer League of Legends, ale oparty na starej wersji tej MOBA. Takie League of Legends Legacy. Ekipa odpowiedzialna za niego była przekonana i zapewniała, że wszystko działa legalnie i Riot Games nie powinno mieć z projektem żadnych problemów. No więc pomylili się.

Chronoshift tworzony był przez 5 lat, a teraz znikł niczym Nostalrius z World of Warcraft. Sytuacja jest tutaj jednak o tyle ciekawa, że działania Riot Games były raczej nietypowe. W 2020 roku Riot Gene zasugerował, aby projekt oficjalnie nie startował, bowiem łamie regulamin deweloperów oraz League of Legends.

Teraz okazuje się, że z twórcami skontaktował się departament bezpieczeństwa Riot Games. Konwersacja nie była zbyt kulturalna i wiele można jej zarzucić. Sposób rozmowy był tak niestandardowy, że zastanawiano się, czy to nie zwykły troll. Riot Games wydało jednak oświadczenie według którego przyznaje, że faktycznie kontaktowali się z twórcami Chronoshift.

Przedstawiciel twórców League of Legends chciał, aby ekipa odpowiedzialna za Chronoshift oddała kod projektu oraz dostęp do strony. Wtedy Riot Games nie złoży pozwu sądowego i sprawa zostanie załatwiona polubownie. Początkowo twórcy prywatnego serwera (nazywanego fanowskim) próbowali się bronić. Zwracali uwagę, że nie wzięli za swoją prace ani grosza i całość ma charakter fanowski.

Ostatecznie stało się to, czego chyba wszyscy się spodziewali – Riot Games wysłał oficjalną informację do twórców Chronoshift, aby zaprzestali swoich działań. Powołali się na swój regulamin i wskazali, że prawo stoi po ich stronie. W efekcie omawiany serwer został już zdjęty. Ekipa Riot Games przyznaje, że chcą polubownie załatwiać takie sprawy, stąd taka rozmowa, jak na screenie poniżej. Niemniej biorąc pod uwagę odpowiedzi twórców prywatnego serwera, Riot Games postanowiło oficjalnie rozwiązać problem i zaadresować go tak, aby wszyscy znali ich podejście do sprawy.

Poproszono o zatrzymanie prac oraz rozwoju projektu, zamknięcie serwera, usunięcie materiałów, skasowanie wszystkich social media oraz przekazanie „wszystkich software’owych rzeczy”, w tym zmodowanego klienta oraz kodu gry.

To z kolei wywołało plotki, czy przypadkiem Riot Games nie szykuje własnego League of Legends Legacy i zwyczajnie chcą wykonać pracę tanim kosztem, wykorzystując dane Chronoshift. Riot Games jednak zaznaczyło, że już wielokrotnie informowało o swoim podejściu do tematu klasycznego serwera League of Legends i to się raczej nie stanie.

Działania Riot Games mają na celu ochronę IP, a nieautoryzowane serwery pokroju Chronoshift są problemem biznesowym, którym szkodzi firmie. Jeśli to sprawy nie załatwi, to sprawa trafi do sądu. Wygląda jednak na to, że obędzie się bez tego, bowiem Chronoshift zwinął żagle. Więcej szczegółów znajdziecie tutaj.

Poniżej zamieszczam odpowiedniego screeny. W dużym rozmiarze dostępne są w tym miejscu.

 

Zobacz także

10 komentarzy

Wyszukiwarka

Forum dyskusyjne

Najnowsze video

Dodaj nas

Ankieta

Odpowiedzcie szczerze: czy kiedykolwiek wykorzystaliście (do własnych celów) bug w grze?

Wyniki

Obrazek dnia

Pobrane (1)

Kalendarz